Przepis na człowieka

 
 

Stworzymy dzisiaj człowieka, będzie to prezent od nas na jego pierwsze urodziny. Jednocześnie też ekwipunek na wyprawę życia, w którym znajdzie wszystkie potrzebne przedmioty. Niestety łatwo się domyślić, że on pewnie nawet go nie otworzy, nie zauważy, gdy zostanie okradziony. Tak mało ludzi zagląda do swojego wnętrza.


1. Życie 

Na początku wrzucamy do torby życie. Składnik, który sprawia, że chce nam się żyć. Który sprawia, że zauważamy piękne wschody słońca, uśmiechy naszych bliskich i pyszny smak czekolady. Który przypomina nam, że życie jest piękne i warto wstawać rano z łóżka. 

Życie jest puszystym, jasnym kłębkiem mieniącym się wszystkimi kolorami tęczy. Ma go każdy od urodzenia, ale czasem jest on kradziony. Przez kogo? Przez osobę, która sama go nie posiada. I tak toczy się błędne koło nieszczęścia.

2. Miłość
Następnym składnikiem jest miłość. Człowiek nie istnieje bez miłości. W miłości można znaleźć empatię, zrozumienie, radość, poświęcenie. Miłość pomaga i sprawia, że świat jest piękniejszy. Miłość jest podstawą tego świata, bez niej nikt by nie przetrwał. Sam Bóg jest Miłością.

Miłość jest gorącym, jasnym płomieniem. Płomień ten łatwo się rozdziela i ogarnia całe otoczenie. Niestety nie każdy ma ją od początku, a czasem nawet ci, co ją mają, nie chcą się dzielić i obdarowują nią tylko samych siebie. Na szczęście ognia nie da się chwycić w ręce i podstępnie ukraść.

3. Siła
Skoro już mowa o płomieniu, teraz czas na węgiel, czyli siłę. Węgiel z pozoru jest słaby, ale w ekstremalnych warunkach przemienia się w diament - minerał, który słynie ze swojej wyjątkowej twardości. Wtedy już zniszczenie go jest prawie niemożliwe.

Każdy człowiek jest silny, choć nie każdy o tym wie. O sile nie świadczy to, jak bardzo nas boli, a jak szybko potrafimy się otrząsnąć i iść dalej. Człowiek jest bardzo silny. Po każdym upadku się podnosi, za każdym razem, gdy uderzy o ziemię. Czasem wręcz paradoksalnie, upadek zapewnia mu lepsze wybicie.

Teraz mieszamy wszystkie składniki. Od tego momentu, żaden element tej mikstury (duszy?) nie może istnieć bez długiego. Wszystkie są płynne, przenikają i uzupełniają  się nawzajem. 

Wlewamy naszą mieszankę do naczynia. Ciała. I nie skupiamy się na estetyce, najważniejsza jest funkcjonalność. Dajemy łzy, które oczyszczają umysł. Oczy, które pokazują świat i uszy, które słyszą głęboko ukryte wzruszenie. Dajemy głos, który może poruszać serca innych ludzi. I wreszcie – dajemy serce, które bije szybciej na widok ukochanej osoby.

Człowiek gotowy.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Gdzie spędzić duchowe wakacje

Lista 100 ciekawych hobby