Posty

Gdzie spędzić duchowe wakacje

Obraz
Wow, jestem pod wrażeniem. Moje posty rzadko w jakikolwiek sposób odnoszą się do rzeczywistości, a tym razem pisze nawet aktualnie. Nie dość, że właśnie są wakacje, to jeszcze jest pandemia, podczas której lepiej odbywać duchowe niż fizyczne wakacje. Duchowe wakacje? Co to znaczy? A właśnie, już mówię. Duchowe wakacje to wakacje, na których odpoczywa dusza. Są miejsca, w których odpoczywa jej się łatwiej, są też takie, w których trudniej o odpoczynek. Zazwyczaj staram się, aby moje posty były raczej pozytywne, dlatego opowiem o tych pierwszych. 1. Morze Miłości Najlepiej odpoczywa się oczywiście w objeciach miłości. Warto jednak pamiętać, żeby w centrum plaży nie znalazło się za wiele Klifów Krytyki. Co prawda ostre kamienie mogą odciąć wady, ale czasem za wadami posypuja się także inne cechy. Rzeźbiąc, często dążymy do ideału, w którym ginie unikalność duszy. Natomiast w Morzu Miłości z przyjemnością unosimy się na falach, a ono niedostrzegalnie nas obmywa. Miłość rzeźbi lepiej od kry

Przepis na człowieka

Obraz
    Stworzymy dzisiaj człowieka, będzie to prezent od nas na jego pierwsze urodziny. Jednocześnie też ekwipunek na wyprawę życia, w którym znajdzie wszystkie potrzebne przedmioty. Niestety łatwo się domyślić, że on pewnie nawet go nie otworzy, nie zauważy, gdy zostanie okradziony. Tak mało ludzi zagląda do swojego wnętrza. 1. Życie  Na początku wrzucamy do torby życie. Składnik, który sprawia, że chce nam się żyć. Który sprawia, że zauważamy piękne wschody słońca, uśmiechy naszych bliskich i pyszny smak czekolady. Który przypomina nam, że życie jest piękne i warto wstawać rano z łóżka.  Życie jest puszystym, jasnym kłębkiem mieniącym się wszystkimi kolorami tęczy. Ma go każdy od urodzenia, ale czasem jest on kradziony. Przez kogo? Przez osobę, która sama go nie posiada. I tak toczy się błędne koło nieszczęścia.

Oczami innych

Obraz
Wszystko zaczyna się niewinnie. Jesteś słodkim maluchem, ludzie Cię chwalą, co w tym złego? Mówią, „jaka śliczna dziewczynka”, „jaki miły chłopczyk”. Twoja pewność siebie rośnie. Potem stopniowo ludzie przestają Cię chwalić „za nic” i zaczynają chwalić lub krytykować Twoje zachowania. Na podstawie tych zachowań, zaczynają oceniać Ciebie – „O, widzę, że pomagasz mamie. Kochany synek.” lub też „Nie chcesz się podzielić zabawką? Jaki z Ciebie egoista!”. Nie zauważasz, że te zdania, które oni wypowiadają, często kłócą się ze sobą nawzajem. W końcu przychodzi najgorszy czas – ludzie częściej zaczynają krytykować (albo Ty po prostu bardziej zauważasz krytykę), a Ty w tym samym czasie zaczynasz przejmować się opinią innych. Dodatkowo, już sam nauczyłeś się, że Twoja wartość jest wyrażana w tym, co robisz i działa w stylu: robisz głupio – jesteś głupi. W końcu stajesz się dorosłym człowiekiem. Wątpisz w siebie, nieustannie czujesz się oceniany i zachowujesz się tak, żeby dobrze wypaść.

To Ty decydujesz, czy latasz

Obraz
Ostatnio natknęłam się na stwierdzenie „zdarzają się wzloty i upadki” i coś mi nie pasowało, więc zaczęłam je rozpatrywać trochę głębiej. Przede wszystkim, zaczęłam zastanawiać się, co kryje się za słowem „zdarzają” i zrozumiałam pewną rzecz. One nie „zdarzają” się same z siebie, tak naprawdę Ty masz na to największy wpływ, ponieważ: To ty decydujesz, czy latasz Oczywiście, mogą zdarzyć się złe warunki pogodowe, grawitacja może przyciągać Cię do ziemi albo też jakiś inny człowiek może ciągnąć Cię za nogę, też chcąc latać. Jednak mimo tego wszystkiego, możesz nadal latać. Najważniejsze jest, abyś… Nie zapominał, że masz skrzydła Te skrzydła mają tysiące pięknych piór, piór doświadczenia, siły, odwagi, talentu. Niektóre otrzymałeś już na starcie, inne wyrosły Ci z ran, ran zadanych przez innych ludzi lub otarć powstałych na treningach. Niestety ani rany, ani skrzydła nie są widzialne. Jednak to nie zmienia faktu, że one istnieją. Przecież „najważniejsze jest niewidoczne d

Wywiad z nienawiścią

Obraz
Usiadłam na kawiarnianym krzesełku i spojrzałam na nią. Popatrzyła na mnie z pogardą i odrzuciła swoje piękne włosy do tyłu. No cóż…   urody akurat nie można było jej odmówić. Wyglądała jak ideał, perfekcyjnie szczupła, z krótkimi, lśniącymi włosami i bystro patrzącymi, ciemnymi oczami. Odwróciłam wzrok i   odchrząknęłam nerwowo. - Witam Panią. Ostatnio stała się Pani bardzo popularna, dlatego chciałabym zadać kilka pytań. - Tak? – uniosła zagadkowo idealną brew. - Na początku chciałabym dowiedzieć się trochę o Pani przeszłości. Ma Pani rodzinę? - Jestem córką Zazdrości i Żalu. Istnieję odkąd powstał świat i nieustannie odradzam się na nowo. - To naprawdę niesamowite. Kto jest Pani największym wrogiem? - Dzieci   – zmarszczyła ze złością brwi. – Te obrzydliwie słodkie bachory są jedynymi istotami na Ziemi, które buntują się przeciwko mnie. - Faktycznie, da się to zauważyć. Co Pani uważa za swoje największe zalety? - Po pierwsze jestem wiecznie silna, przeraźliwie prz