Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2020

Szkoda, że świat nie jest czarnobiały

Obraz
Kiedyś wszystko było dla mnie o wiele prostsze. Myślałam, że można ludzi łatwo określić i, jak w bajce, tego nazwać dobrym, a tego złym. Świat był dla mnie czarnobiały, składał się z czarnych i białych bohaterów. Takie myślenie wydaje się być teraz bardzo, bardzo dużym uproszczeniem, ale na początku chyba każdy tak myślał. Po pewnym czasie zauważyłam, że jednak to nie jest takie proste. Przecież czasem nawet mój najukochańszy przyjaciel potrafił mieć „gorszy dzień”. Wtedy uznałam, że każdy ma kilka oblicz, jedne bardziej, a inne mniej przyjazne. Trzeba przyznać, że tu już miałam trochę racji i powoli zaczynałam odkrywać psychikę tego skomplikowanego świata. Następnie zrozumiałam, że najbardziej ranią ci, którzy sami byli zranieni. Szczerze mówiąc zdałam sobie z tego sprawę dopiero niedawno. Kiedy poznałam ludzi, dla których ranienie innych było standardem. Nawet o tym nie wiedząc, przenosili to zło dalej, napędzając tym samym to błędne koło smutku i rozpaczy. Nawiase...

5 piosenek z dobrym przesłaniem

Obraz
  Wybrałam zdjęcie listu w butelce, ponieważ przesłania w piosenkach właśnie takie są - często przechodzimy koło nich obojętnie, a one naprawdę są po to, aby nam coś przekazać. Niestety tak samo jak te wiadomości, rzadko są na widoku. Dobrze, już kończę z tymi romantycznymi metaforami i przechodzę do konkretów ;). 1. Faouzia: You don't even know me Piosenka ideał. Piękny, silny głos, akompaniament w postaci pianina i oczywiście świetny tekst. "You don't know a thing at all, you don't know about the way I am when I am all alone" - no po prostu poezja. Muszę jednak przyznać, że jestem rozczarowana oficjalnym filmem, w którym nie akompaniuje już pianino, a mocno dudniący podkład, który odbiera jej głosowi cały urok. Właśnie dlatego nie umieszczam linka do oficjalnej wersji. 2. Olivia O' Brien: Love myself   " I don't need to be the same as everyone else, I just need to love myself" - jeden z moich ulubionych fragmentów.  Szczerze mówiąc, p...

Kwarantanna na trzech obrazach

Obraz
Taka ciekawostka na początek: w Polsce zamknięto szkoły równo w dniu moich urodzin. Można żartować, że taki prezent z tej okazji ;). A teraz może przejdźmy do głównego tematu tego posta. W tym miesiącu dużo się działo. Niektórzy zyskali więcej czasu, inni wręcz przeciwnie. Ja znajduję się raczej w tej pierwszej grupie, a zyskany czas (czytaj nuda) wyzwala we mnie wiele pokładów kreatywności. Stąd też wyszedł pomysł odnowienia serii podsumowań miesiąca w trochę inny sposób, czyli wybieraniu kilku kart z gry Dixit. Nawiasem mówiąc bardzo lubię tę grę, niektóre karty przypominają obrazy surrealistyczne, każda ma jakieś przesłanie, zawiera metafory, każdy może zrozumieć ją inaczej. Jedyną wadą jest to, że nie można grać w dwie osoby :(. 1. Na pierwszej karcie możemy zobaczyć uwięzionego mężczyznę w garniturze zapatrzonego w błękitnego ptaszka. Odnosi się to raczej do osób z miasta, które tak jak ten pan, dopiero teraz mają szansę zauważyć piękno tego świata. Tak ...