Kwarantanna na trzech obrazach

Człowiek, Okno, Korona, Koronawirusy

Taka ciekawostka na początek: w Polsce zamknięto szkoły równo w dniu moich urodzin. Można żartować, że taki prezent z tej okazji ;). A teraz może przejdźmy do głównego tematu tego posta. W tym miesiącu dużo się działo. Niektórzy zyskali więcej czasu, inni wręcz przeciwnie. Ja znajduję się raczej w tej pierwszej grupie, a zyskany czas (czytaj nuda) wyzwala we mnie wiele pokładów kreatywności.
Stąd też wyszedł pomysł odnowienia serii podsumowań miesiąca w trochę inny sposób, czyli wybieraniu kilku kart z gry Dixit. Nawiasem mówiąc bardzo lubię tę grę, niektóre karty przypominają obrazy surrealistyczne, każda ma jakieś przesłanie, zawiera metafory, każdy może zrozumieć ją inaczej. Jedyną wadą jest to, że nie można grać w dwie osoby :(.



1. Na pierwszej karcie możemy zobaczyć uwięzionego mężczyznę w garniturze zapatrzonego w błękitnego ptaszka. Odnosi się to raczej do osób z miasta, które tak jak ten pan, dopiero teraz mają szansę zauważyć piękno tego świata. Tak sobie to skojarzyłam :)




2. Druga karta jest moją ulubioną. Widać na niej przemawiające z balkonu małżeństwo z lustrami zamiast twarzy. Mogą one być metaforą wielu rzeczy, ale ja rozumiem je jako odbicia oczekiwań innych, które muszą oni spełniać, wychodząc do ludzi. No cóż... teraz nie trzeba ich spełniać, więc może warto z tego skorzystać i odkryć prawdziwego siebie?




3. Ostatnia karta odnosi się raczej do mnie.Trzeba przyznać, że czasie kwarantanny zakochałam się w muzyce, jak nigdy przedtem. Widocznie strzała amora wypuszczona z harfo-łuku trafiło prosto w moje serce... ;)


To wszystko. Teraz właśnie uświadomiłam sobie, że drugi obraz z lustrami może również nawiązywać do sprawiedliwości, a lustra mogą być odbiciami czynów, takich jakimi są. No cóż... którą wersje wolisz?



























Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Gdzie spędzić duchowe wakacje

Lista 100 ciekawych hobby

Przepis na człowieka